Inflacja

Obecnie inflacja jest na niskim poziomie. Wg danych GUS-u (link) w czerwcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wynosił 0,3% (czerwiec 2013 – czerwiec 2014). Dla żywności i napojów bezalkoholowych infacja była ujemna i wynosiła -0,9%. Zastanawiało mnie, czy nasze codzienne doświadczenia potrwierdzają te wyniki.

Ceny w sklepie

Postanowiłem porównać obecne ceny w jednym ze sklepów z cenami sprzed roku. Tak się szczęśliwie złożyło, że miałem te dane. Oczywiście badanie na podstawie jednego sklepu jest obarczone wieloma błędami. Przede wszystkim wyniki, które otrzymamy mogą być spowodowane polityką cenową danego sklepu i wpływ na to może mieć nie tylko sytuacja makroekonomiczna, ale wiele czynników.

Należy pamiętać o pewnych ograczeniach tego porównania. Przede wszystkim brałem pod uwagę tylko produkty, które były w ofercie zarówno rok temu jak i obecnie. Produkty łączyłem ze sobą po kodzie kreskowym, a te niepakowane (owoce, warzywa, mięso) po kodzie wewnętrznym. Oznacza to, że jeśli jeden produkt został wycofany a na jego miejsce wprowadzono inny podobny, to nie występowały one w porównaniu. Niemniej jednak oferta nie zmianiła się aż tak bardzo, żeby uniemożliwić analizę. Ok 2/3 produktów które były dostępne przed rokiem nadal są w ofercie. Należy też mieć na uwadze, że wszystko co tu napisałem dotyczy sklepu internetowego, który może mieć inne ceny niż tradycyjne sklepy tej samej sieci.

Jeśli spojrzymy na wszystkie produktu (które brały udział w porównaniu), to zobaczymym, że średni wzrost cen wyniósł prawie 2,5%. Widać też z rozkładu, że ok. 40% produktów kosztuje tyle samo co przed rokiem. Spośród tych, co zminiły cenę to więcej produktów podrożało (35%) niż potaniało (25%).

Zmiany cen (czerwiec 2013 – czerwiec 2014)

Jeśli podzielimy produkty na przedziały cenowy [0,5), [5,20), [20,50), [50,…) to okazuje się, że te ceny nie rosły jednakowo w każdym przedziale. Najwięcej podrożały produkty najtańsze, średnio o 2,9%, a najmniej te z przedziału [20,50) zł, bo o niecałe 0,2%.

Kraj pochodzenia produktów

Mając kody kreskowe produktów jesteśmy w stanie określić kraj, z którego dany produkt pochodzi. Pomijając produkty bez opakowań (owoce, warzywa, mięso, itp.) najwięcej towaru pochodzi oczywiście z Polski (53%). Produkty zagraniczne pochodzą przede wszystkim z Niemiec (9%) oraz Francji (7%). Z tych trzech krajów to właśnie produkty z Niemiec podrożały najbardziej (średnio o 7,8%), podczas gdy krajowe towary zdrożały jedynie o 1,5%.

Kraj pochodzenia produktów

Obniżki cen

Próbowałem też określić jak zmianiały się ceny poszczególnych kategorii produktów. Udało mi się znaleźć trzy takie typy produktów, które potaniały w ostatnim roku: herbata (-1,5%), lody (-1,3%) i czekolada (-4,8%).

Gdy przyglądniemy się czekoladzie, to zauważymy, że obniżki dotyczyły przede wszystkim polskich produktów (sporo punktów poniżej 0%). Każdy punkt odpowiada jednemu produktowi a jego położenie na osi OY to zmiana ceny:

Zmiana cen czekolady

Drugi przykład to herbata. W tym przypadku potaniały zazwyczaj zagraniczne produkty.

Zmiana cen herbaty

Tutaj jeszcze pewna uwaga odnośnie krajów. Jak widać, dość istotnym krajem pochodzenia herbaty jest Australia. Sprawdziłem to dokładniej i okazało się, że to są m.in. herbaty Dilmah. Na opakowaniu jednej z takich herbat przeczytałem, że jest wyprodukowana na Sri Lance, natomiast kod kreskowy zaczynający się od 931 wskazuje na Australię. Trzeba więc zachować pewnien dystans w analizowaniu kraju pochodzenia.

Podwyżki cen

Jeśli chodzi o podwyżki cen, to nie trudno było znaleźć było takie kategorie. Mleko, jogurty, kefiry czy sery to tylko kilka przykładów. Poniżej ilustracja właśnie dla jogurtów, które z jednej strony są dość obszerną kategorią a z drugiej strony zanotowały wzrost ok. 3,3%.

Zmiana cen jogurtów

I na koniec jeszcze sery, które też podrożały (średnio aż o 4,2%). Kraj pochodzenia ‘unknown’ to oczywiście te produtky niepakowane, które mają kody wewnętrzne.

Zmiana cen serów

Nieskie ceny zawsze cieszą konsumentów natomiast niska inflacja wg oficjalnych źródeł nie koniecznie musi oznaczać, że w naszym sklepie zapłacimy mniej.